Szukaj na tym blogu

środa, 24 lutego 2021

Przesłanie do oficerów i żołnierzy Wojska Polskiego





Będziesz miłował Polskę pierwszą po Bogu miłością.

Będziesz Ją miłował więcej niż siebie samego.

Zofia Kossak-Szczucka (*1890 †1968)



Przesłanie Marii Fieldorf-Czarskiej

córki zamordowanego przez komunistów generała Wojska Polskiego

Augusta Emila Fieldorfa „Nila” (*1895 †1953)

- do oficerów i żołnierzy Wojska Polskiego

Pierwszą po Bogu miłością jest miłość do własnej Ojczyzny. Tak pisała nie tylko przywołana tu Zofia Kossak-Szczucka - wybitna polska pisarka, więźniarka Auschwitz – w swoim Dekalogu Polaka z roku 1940. Podkreślał to także wielokrotnie Prymas Tysiąclecia Stefan kardynał Wyszyński.

Do Was to mówił, oficerowie i żołnierze Wojska Polskiego. Wiedział, że Polska doczeka takich czasów, kiedy Wojsko Polskie będzie się mogło odwołać do swojej szlachetnej dewizy: Bóg – Honor – Ojczyzna. Źródłem mocy jest bowiem sam Bóg – pod warunkiem, że ta moc służy dobrej sprawie – świętej Sprawie, jak mówili Polacy czasu wojny o niepodległości kraju. A cóż jest honor? To rzecz bezcenna w życiu ludzi, narodów i państw – by przytoczyć wiekopomne słowa pułkownika Józefa Becka, wypowiedziane 5 maja 1939 r., w odpowiedzi na wrogie roszczenia wobec Polski. Przysięgam tak postępować, abym mógł żyć i umierać jak prawy żołnierz polski. To też honor, zapisany w rocie przysięgi wojskowej żołnierza II Rzeczypospolitej. Odmowa współpracy z wrogiem – bez względu na konsekwencje - to był honor mego Ojca. A kto obroni dziś, jeśli nie Wy, dobre imię tych, których nazwano „żołnierzami wyklętymi”?

Oficerowie i żołnierze Wojska Polskiego, przyszłość Polski od Was zależy. Od Waszej cnoty żołnierskiej i od Waszej mądrości. Każdy musi znaleźć swoje Westerplatte, z którego nie wolno zdezerterować – by odwołać się do nauki Sługi Bożego Jana Pawła II. Człowiek wątpiący i nazbyt uległy staje się wbrew swej woli sprzymierzeńcem wroga. Musicie być silni i świadomi swych zadań. Życie jest piękne i fascynujące tylko wtedy, gdy się je poświęca pięknym i fascynującym ideałom, o które warto walczyć i za które warto czasem oddać życie. Dla nas, odchodzącego już pokolenia Armii Krajowej, jesteście pokoleniem późnych wnuków, którym ziścił się nasz sen z długich lat komunistycznej opresji.

Niech Wam Bóg pomaga w służbie Najjaśniejszej Rzeczypospolitej!

Maria Fieldorf-Czarska

Kraków, 4 września Roku Pańskiego 2009

- podczas spotkania z oficerami i żołnierzami Jednostki Wsparcia Dowodzenia i Zabezpieczenia Wojsk Specjalnych im. Generała Augusta E. Fieldorfa „Nila”

Przeczytaj także:


Helena Wolińska, stalinowska prokurator odpowiedzialna miedzy innymi za skazanie na śmierć gen. bryg. Augusta Emila Fieldorfa"Nila", legendarnego dowódcę Kierownictwa Dywersji AK. 
http://adamkuz.blogspot.com/2010/11/dugowiecznosc-zbrodniarzy.html

Przesłanie Marii Fieldorf-Czarskiej http://adamkuz.blogspot.com/2010/12/przesanie-marii-fieldorf-czarskiej.html

,,Hej, kto Polak, na Powązki!"- Pożegnanie śp. Marii Fieldorf Czarskiej na Powązkach w dniu 4 grudnia http://draft.blogger.com/goog_1892064520

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz