Wszyscy przejęli się historią pewnej pani z Gdańska, która nie może otrzymać leku na raka mogącego uratować jej życie gdyż nie zgadza się na to pomorski NFZ. Przyczyny są oczywiste-brak kasy. Równocześnie mamy w Polsce medialną kampanię mająca przekonać nas do konieczności refundacji in vitro. Ta sama stacja telewizyjna wyciska widzom łzy z oczu opowieścią o chorej kobiecie na leki dla której zabrakło pieniędzy aby po chwili aby po chwili zachwalać finansowanie wątpliwego moralnie i medycznie ale za to bardzo kosztownego zabiegu ze wspólnej kasy. Czy nikt nie widzi tutaj zasadniczej sprzeczności? Szanowni rodacy czy wiecie ile kosztuje zabieg in vitro? A może umknęło waszej uwadze, że w tym kraju czeka się niekiedy dwa lata w kolejce do lekarza? Lewica próbuje zrobić z kwestii zapłodnienia w szklance sprawę ideologiczną a tymczasem chodzi o kasę. Jak ktoś chce mieć dzieci metodą in wiadro to jego sprawa ale ja nie zamierzam za to płacić. Za swoje proszę to robić, za swoje. A tych którzy chcą to fundować kosztem chorych, którzy jakimś cudem nie wykorkują czekając na bezpłatną opiekę medyczną chciałbym zapytać: czy już całkiem wam odbiło?
środa, 3 listopada 2010
wtorek, 2 listopada 2010
Upadek księdza Malińskiego
Święty Piotr zaparł się Chrystusa trzykrotnie. To fakt powszechnie znany. Apostoł nigdy nie twierdził, że zaparł się tylko raz i że było to nieporozumienie. Nie dawał do zrozumienia chrześcijanom jak bardzo przechytrzył w ten sposób Synhedryn. Nie przedstawiał też chęci nawrócenia faryzeuszy jako motywu swojego postępowania. Zawsze mówił o swoim upadku otwarcie mimo, że musiało być to dla niego bolesne i stawiało go w niezbyt korzystnym świetle. Postępował tak, ponieważ zdawał sobie sprawę, że jeżeli zostanie przyłapany na jakimkolwiek kłamstwie to podważy to prawdy głoszonej przez niego nauki.
Labels:
Blog
poniedziałek, 1 listopada 2010
Dyskoteka w miejscu straceń
Nie wolno zapomnieć o naszych poległych i zamordowanych, w przeciwnym wypadku zatracimy samych siebie. Przez cały okres lat 90 tych elity, których dorobiliśmy się na miejsce tych wymordowanych w Katyniu i Palmirach wmawiały nam z powodzeniem tezę o zbędności i szkodliwości pamięci historycznej. Twierdzono, że należy odrzucić ten zbędny balast aby zostać prawdziwymi Europejczykami, których już nigdy nie będą prześladować krwawe mary z przeszłości. Prawdziwy światły Polak mógł co najwyżej przepraszać wszystkich naokoło: Rosjan za rzekomą rusofobię, Niemców za przeprowadzone przez Rosjan wysiedlenia. W dobrym tonie było kajanie się za rzekomy udział Polaków w holocauście. Ukraińców mogliśmy przepraszać za Akcję Wisła ale już broń Boże nie należało im wypominać okrutnego wymordowania 200 000 Polaków na kresach wschodnich. Nawet dzisiaj nie wolno nam postawić pomnika ofiarom faszystów z UPA gdyż luminarze polskiej kultury i nauki orzekli, że będzie on zbyt drastyczny. Kompletnie zapomniano o miejscach polskiej martyrologii. W moim mieście, w miejscu gdzie zamordowano tysiące młodych Polaków urządzono dyskotekę.
Labels:
Blog
Choroba na śmierć
Mój sąsiad, pan Maciej, człek starszy i schorowany uparcie odmawiał pójścia do szpitala mimo pogarszającego się stanu zdrowia i życzliwych rad. Miał argument nie do odparcia- twierdził, że „ tam ludzie umierają”. Uważał też, że jak ktoś „zachorował na chorobę” to i bez służby zdrowia sobie poradzi a jak ktoś „zachorował na śmierć” to żadna medycyna i tak nie pomoże. Gdy jednak zasłabł rodzina wykorzystała moment i wezwała pogotowie. Umarł następnego dnia pod troskliwą opieką lekarzy. Nie dożył czasów gdy ludzie umierają nie tylko w szpitalach ale nawet we własnych domach. Ostatnio mamy nawet całą serię takich zgonów.
Labels:
Blog
Nowa świecka tradycja
1 listopada media urządziły wspominki mniej lub bardziej zasłużonych osób takich jak posłanka Jaruga-Nowackiej. Propagowana przez ta panią za życia lewacka ideologia budziła zawsze mój głęboki sprzeciw. Nie sposób jej jednak odmówić otwartości i determinacji w głoszeniu poglądów, które autentycznie uważała za słuszne. Z takimi przeciwnikami można się spierać ale darzy się ich szacunkiem nie tylko ze względu na tragiczną śmierć.
Labels:
Blog
Jedyną pewną rzeczą w żywocie ludzkim są podatki i śmierć
Bydlaki, chcecie żyć wiecznie? Tymi słowy Fryderyk II zwrócił się do swoich żołnierzy uciekających z pola bitwy. Ta maksyma starego Fryca przypomniała mi się przy okazji kolejnych wynurzeń Janusza Palikota z których wynika, że Jarosław Kaczyński nie przeżyje roku. Przepowiadanie czyjegoś zgonu nie jest rzeczą trudną gdyż jedyną pewną rzeczą w żywocie ludzkim są podatki i śmierć. Nie wiem tylko na podstawie czego Palikot zagłada, że prezesowi został jeszcze tylko rok. Ciekawe jest też założenie, że on sam pociągnie dłużej. Chrześcijanin nie zna dnia ani godziny opuszczenia tego padołu toteż nie odważyłby się z cała pewnością zakładać przeżycia następnego dnia a co dopiero 365. Ale Palikot etap w którym finansował katolicki Ozon ma już za sobą i takie drobiazgi nie zaprzątają mu uwagi. Podobnie jak wiele osób nie uświadamia sobie, że kiedyś umrze. Można by powtórzyć za Fryderykiem II: Bydlaki, chcecie żyć wiecznie?
Labels:
Blog
Subskrybuj:
Posty (Atom)