W lipcu 2008 roku profesor Bronisław Geremek zginął w w wypadku, który sam spowodował. Poszkodowany w nim człowiek do dziś bezskutecznie próbuje dochodzić sprawiedliwości co nie będzie łatwe gdyż Giewu propaguje kult zmarłego, który z zasady musiał być nieomylny nawet zasypiając za kierownicą. Edward Paterek jadący prawidłowo w momencie kolizji postępuje wyjątkowo nietaktownie gdyż nie powinien handryczyć się po niezawisłych sądach i rzucać cienia na świetlaną postać z powodu której jest teraz kaleką.
sobota, 30 października 2010
Masowe poparcie dla siewców łagodności publicznej
27 procent ankietowanych przez Instytut Homo Homini uważa, że Platforma Obywatelska jest partią najbardziej skłonną do złagodzenia napięcia politycznego w kraju. Trudno się z tym nie zgodzić, rzeczywiście rządzące ugrupowania o niczym tak nie marzy jak o spokoju w naszej ojczyźnie. Niestety nie wszyscy są w stanie to pojąc dlatego zawsze trafi się ktoś kto jątrzy dlatego też rząd będzie musiał podjąć bardziej radykalne kroki aby spacyfikować siewców społecznej niezgody. Według profesora Krasnodębskiego w zależności od sytuacji gospodarczej czeka nas miękka bądź twarda dyktatura PO. W tym drugim przypadku oznacza to krwawą rozprawę rządu ze zrewoltowanym społeczeństwem przy użyciu wojska. Wtedy rzeczywiście nastąpi złagodzenie napięcia politycznego w kraju i będzie się żyło lepiej. Wszystkim. Szkoda tylko, że nie wszyscy tego dożyją.
Przeczytaj także:
Oburzająca niewdzięczność http://adamkuz.blogspot.com/2010/09/oburzajaca-niewdziecznosc.html
Przeczytaj także:
Oburzająca niewdzięczność http://adamkuz.blogspot.com/2010/09/oburzajaca-niewdziecznosc.html
Labels:
Blog
Nieznani sprawcy w Koszutach Małych
Gazeta Słupecka opisuje powrót nieznanych sprawców http://www.gazetaslupecka.pl/?p=3966
W sobotni wieczór (23.10) w Koszutach Małych prawdopodobnie doszło do pobicia miejscowego proboszcza Ksawerego Wilczyńskiego. Policja sprawdza czy ksiądz faktycznie został pobity przez nieznanych sprawców. Czy ktoś chce zemścić się na proboszczu Wilczyńskim? Do zdarzenia miało dojść około godziny 19:30 gdy ksiądz zamykał kościół. Ksiądz natychmiast zgłosił się na policję.
„Ksiądz powiadomił telefonicznie, że został uderzony przez nieznaną osobę i się przewrócił. Policjanci potwierdzili, że ksiądz ma rozcięcie podbródka. Kontakt z księdzem był utrudniony, wypowiedzi były niespójne. Proboszcz był trzeźwy. Policja prowadzi czynności sprawdzające, ustalamy w jaki sposób mogło dojść do obrażeń ciała.” – informuje oficer prasowy słupeckiej policji mł. asp. Marlena Kukawka.
Po zdarzeniu ksiądz został na obserwacji w szpitalu. Rano wyszedł ze szpitala i z tego co się dowiedzieliśmy, odprawił mszę w swoim kościele. Ksawery Wilczyński już kilka dni wcześniej zauważył, że wokół niego kręcą się podejrzane osoby.
„W czwartek po północy jakiś mężczyzna dzwonił do drzwi plebani. Odszedł po jakimś czasie. Nie otworzyłem. W piątek dwóch mężczyzn, było po godz. 22, znowu przyszło pod drzwi plebanii. Gdy poszedłem dzwonić po policję, odeszli. Żaden z nich nic nie mówił. Stali przed drzwiami, chodzili dokoła plebani, zaglądali do okien. Nikt nic nie mówił po co przyszli, nie wołali księdza.” – mówi ksiądz Wilczyński.
W sobotni wieczór (23.10) w Koszutach Małych prawdopodobnie doszło do pobicia miejscowego proboszcza Ksawerego Wilczyńskiego. Policja sprawdza czy ksiądz faktycznie został pobity przez nieznanych sprawców. Czy ktoś chce zemścić się na proboszczu Wilczyńskim? Do zdarzenia miało dojść około godziny 19:30 gdy ksiądz zamykał kościół. Ksiądz natychmiast zgłosił się na policję.
„Ksiądz powiadomił telefonicznie, że został uderzony przez nieznaną osobę i się przewrócił. Policjanci potwierdzili, że ksiądz ma rozcięcie podbródka. Kontakt z księdzem był utrudniony, wypowiedzi były niespójne. Proboszcz był trzeźwy. Policja prowadzi czynności sprawdzające, ustalamy w jaki sposób mogło dojść do obrażeń ciała.” – informuje oficer prasowy słupeckiej policji mł. asp. Marlena Kukawka.
Po zdarzeniu ksiądz został na obserwacji w szpitalu. Rano wyszedł ze szpitala i z tego co się dowiedzieliśmy, odprawił mszę w swoim kościele. Ksawery Wilczyński już kilka dni wcześniej zauważył, że wokół niego kręcą się podejrzane osoby.
„W czwartek po północy jakiś mężczyzna dzwonił do drzwi plebani. Odszedł po jakimś czasie. Nie otworzyłem. W piątek dwóch mężczyzn, było po godz. 22, znowu przyszło pod drzwi plebanii. Gdy poszedłem dzwonić po policję, odeszli. Żaden z nich nic nie mówił. Stali przed drzwiami, chodzili dokoła plebani, zaglądali do okien. Nikt nic nie mówił po co przyszli, nie wołali księdza.” – mówi ksiądz Wilczyński.
Przebojem mediów są problemy żaglowca Fryderyk Chopin
Przebojem mediów są problemy żaglowca Fryderyk Chopin, który u wybrzeży Wielkiej Brytanii stracił dwa maszty i jest holowany do portu. Z informacji wynika, że 47 osobowa załoga z której większość to gimnazjaliści jest zdrowa i bezpieczna. Tego typu newsy to dar niebios dla rządowych pijarowców i instruowanych przez nich dziennikarskich prostytutek. W końcu nie można na okrągło w telewizorni wychwalać złodziejskiej bandy niszczącej ten kraj bo od nadmiaru lukru wylewającego się z ekranu może zemdlić nawet najgłupszego leminga. Trzeba niestety pomiędzy nachalną propagandę sukcesu wstawić coś jeszcze i przykryć sprawy niewygodne dla gangsterów u władzy. Niedawno to była akcja ratownicza w chilijskiej kopalni, którą wałkowano na okrągło tak jakby nic innego się nie działo. Teraz z kolei lepiej nie włączać telewizora bo się woda spod żaglowca wyleje. Gdy w końcu statek zawinie do portu mentalne i medialne dziwki znajdą coś nowego bo na szczęście dla nich przy aktualnym stanie infrastruktury co chwila mamy jakąś katastrofę.
Labels:
Blog
piątek, 29 października 2010
Pewien nastolatek w Warszawie nasikał kobiecie na twarz
Pewien nastolatek w Warszawie nasikał kobiecie na twarz, zrobiła się afera, pojawili się świadkowie w końcu policja zatrzymała zwyrodnialca. Media orzekły, że to skandal. Najbardziej zdziwiony całą sytuacją jest 15 letni sprawca zamieszania, trudno mu się zresztą dziwić. Jeszcze niedawno podobny czyn był powszechnie wychwalany przez największe autorytety jako walka młodych, wykształconych z dużych miast z ciemnotą i zabobonem a tu nagle okazuje się, że to przestępstwo. Wyglądana to, że bezkompromisowa młodzież i jej medialni wychowawcy będą musieli poczekać aż gdzieś znowu zostanie postawiony krzyż. Żadna policja wtedy nie będzie zawracać głowy a świadków i tak nikt nie wysłucha.
Labels:
Blog
środa, 27 października 2010
Dement roku
Nie wiedzieć czemu wszyscy są u nas święcie przekonani, że jak ktoś miał piękną kartę w czasie wojny to choćby potem zachowywał się jak skończone bydlę to złego słowa nie można mu powiedzieć. A jeszcze jak wpływowe media zrobią z niego autorytet to już koniec. Żałosny dement, któremu ślina i głupoty lecą z gęby z szybkością karabinu maszynowego wierzy wtedy we własną nieomylność i wielkość. Wszystko mu wolno, może na przykład twierdzić, że żadnego kryzysu gospodarczego a wszelkie pogłoski jakoby był to tylko wymysły prawicowych oszołomów.
Labels:
Blog
Subskrybuj:
Posty (Atom)
