Według CEBOSu najwięcej Polaków ufa Bronisławowi Komorowskiemu, Grzegorzowi Napieralskiemu i Donaldowi Tuskowi. Mocno mnie dziwi dopiero trzecie miejsce Ukochanego Przywódcy ale cóż Polacy to dziwny miewający zmienne nastroje i muchy w nosie. A przecież premier tak się starał: najpierw poinformował Zbycha, Rycha i Mira o dochodzeniu. Potem olał zabezpieczenie kraju przed powodzią o co mieli nawet pretensje unijni biurokraci. Następnie obniżył rangę wizyty prezydenta w Katyniu co doprowadziło do katastrofy w Smoleńsku. O pomniejszych zasługach Tuska nawet nie wspomnę np. o całkowitym zniszczeniu wojska albo o astronomicznym długu którego dorobiliśmy się pod jego rządami. A tu proszę-tylko trzecie miejsce, niewdzięczny naród ci Polacy.
Pierwsze miejsce Komorowskiego nie powinno nikogo dziwić, okazało się, że poważna choroba serca powoduje u niego niedotlenienie mózgu skutkujące demencją. Tłumaczyłoby to jego różne fajne wypowiedzi w trakcie kampanii wyborczej. Teraz jednak w oczach rodaków to ogromna zaleta, wiadomo jak ktoś nie wie gdzie jest i jak się nazywa to niczego nie będzie robił co daje gwarancję, że niczego nie spieprzy. Słowem idealny prezydent. Teraz tylko żeby nie pomylił tabletek bo znów nas będzie czekać farsa z wyborami.
Zrozumiałe jest także drugie miejsce Napieralskiego, to człowiek młody a już mający świetne pomysły na przykład śluby sodomitów, którzy wtedy mogliby adoptować dzieci i wychowywać je w duchu tolerancji. Inny genialny pomysł gwiazdy lewicy to finansowanie in vitro z naszych pieniędzy. Rodacy czekający w kolejce do lekarza niekiedy i dwa lata będą mu za to dozgonnie wdzięczni. A poza tym mamy w Polsce porządek.
Przeczytaj także:
Na czele państwa stoi osobnik niestabilny psychicznie http://adamkuz.blogspot.com/2011/03/na-czele-panstwa-stoi-osobnik.html
Dlaczego Tusk zamachnął się na OFE ? http://adamkuz.blogspot.com/2011/03/dlaczego-platforma-dokonaa-skoku-na-ofe.html
Nikomu nie udało się osiągnąć tego, co osiągnął Tusk i PO http://adamkuz.blogspot.com/2010/11/nikomu-nie-udao-sie-osiagnac-tego-co_2112.html
czwartek, 22 lipca 2010
piątek, 16 lipca 2010
Lewy marsz
Ostatnio media żyją niezwykłym wydarzeniem jakim jest „marsz równości”, którego uczestnicy mają przeciwstawić się panującemu ponoć w Polsce szowinizmowi, ciemnocie i ksenofobii. Nikt specjalnie nie zastanawia się jaki jest rzeczywisty cel całej tej imprezy. Na pewno nie jest nią „równość” ponieważ polskie prawo nie dyskryminuje nikogo ze względu na zachowania seksualne. Homoseksualizm w żadnym aspekcie nie jest objęty sankcjami prawnymi. Sodomici tj. pardon- kochający inaczej podobnie jak w innych demokratycznych państwach mają całkowitą swobodę swoich działań. W Polsce legalnie działają stowarzyszenia homoseksualistów a dewianci maja nawet własna prasę. Jeżeli któryś z nich czuje się jakoś szczególnie pokrzywdzony to może wystąpić z cywilnym powództwem do sądu, gdzie zostanie potraktowany jak każdy inny obywatel naszego państwa.
Labels:
Blog
Nie ma żadnego problemu krzyża pod Pałacem Prezydenckim
Nie ma żadnego problemu krzyża pod Pałacem Prezydenckim jest tylko problem, który ma Platforma Obywatelska z pamięcią społeczeństwa nie mogącego zapomnieć o tragicznej śmierci Lecha Kaczyńskiego i osób towarzyszących. Rządowi spin-doktorzy doskonale wiedzą jak ważną rolę pełni w takich sytuacjach symbolika dlatego też doszli do wniosku, że usunięcie krzyża jest rzeczą niezbędną bez względu na protesty. Towarzyszy temu spuszczenie ze smyczy zbydlęconego Palikota mającego za zadanie opluwanie poległego prezydenta.
PO ma w tej chwili pełnię władzy może więc pod byle pretekstem pozbyc się kłopotliwego symbolu, może też udostepniać kolejne spreparowane fragmenty nagrań z kokpitu Tupolewa na przykład ten w którym pijany Kaczyński wrzeszczy na pilota: „ląduj dziadu”. Palikot może załatwić się w krypcie Srebrnych Dzwonów a subtelni intelektualiści bedą go chwalić za odwagę. Tyle tylko, że to wszystko nic nie da bo opowieść o uczciwym i skromnym człowieku opluwanym za życia i po śmierci jakoś dziwnie trafia do ludzi. Nawet tych, którzy tak jak ja kiedyś go krytykowali.
PO ma w tej chwili pełnię władzy może więc pod byle pretekstem pozbyc się kłopotliwego symbolu, może też udostepniać kolejne spreparowane fragmenty nagrań z kokpitu Tupolewa na przykład ten w którym pijany Kaczyński wrzeszczy na pilota: „ląduj dziadu”. Palikot może załatwić się w krypcie Srebrnych Dzwonów a subtelni intelektualiści bedą go chwalić za odwagę. Tyle tylko, że to wszystko nic nie da bo opowieść o uczciwym i skromnym człowieku opluwanym za życia i po śmierci jakoś dziwnie trafia do ludzi. Nawet tych, którzy tak jak ja kiedyś go krytykowali.
Labels:
Blog
niedziela, 4 lipca 2010
Zgubi ich bezczelność i buta
Niestety spełniły się nasze najgorsze oczekiwania. Obrzydliwe umizgi do lewicy, wychwalanie Gierka i niekompetentna Kluzik- Rostkowska zraziły do kandydatury Kaczyńskiego część jego najbardziej zagorzałych zwolenników. Równocześnie ta idiotyczna taktyka nie przyciągnęła wyborców lewicowych. Efektem jest prezydentura osobnika groteskowego, śmiesznego i żałosnego. Problem w tym, że ci którzy za nim stoją wcale nie są tacy śmieszni. Przeciwnie są bardzo poważni i mają jasno wytyczony cel: równocześnie okradać, tyranizować i ogłupiać społeczeństwo. W ich rękach znalazły się wszystkie dźwignie państwa, sprostytuowane media zachwalające każde świństwo oraz niezawiśli sędziowie i prokuratorzy, którzy z polskiej Temidy zrobili dziwkę na gwizdnięcie.
Labels:
Blog
piątek, 2 lipca 2010
Czego dowodem jest głosowanie na Komorowskiego?
Daniel Olbrychski oświadczył, że będzie głosować na Komorowskiego, bo to jest dowodem inteligencji. Dla pewnych środowisk rzeczywiście tak jest. Przestępcy, kumple Rycha, Mira i Zbycha, biurokraci z rozdętego ponad miarę aparatu urzędniczego, sprostytuowane elity widzą swoją świetlaną przyszłość w durnowatym wuju z dwururką będącym najlepszym gwarantem ich bezkarności i dobrych zarobków.
Labels:
Blog
czwartek, 1 lipca 2010
Szanse na pogonienie Komorowskiego rosną
Szanse na pogonienie Komorowskiego, tego prostaka, durnia, chama i fałszywego hrabiego ( kto nie wierzy niech sobie poczyta którąś z jego wypowiedzi np. o kaszalotach) rosną. Kaczyńskiego teraz poprą wyborcy nie będący zwolennikami ani jego ani PISu ale zdający sobie sprawę jakie skutki może mieć objęcie stanowiska prezydenta przez wuja z dwururką. Ewentualna wygrana Bronka w drugiej turze będzie miała jak wszystko co się dzieje na Bożym świecie swoje dobre jak i złe strony. Zacznijmy od tych drugich. Wszystkie dźwignie państwa znajdą się w rękach jednego ugrupowania politycznego.
Labels:
Blog
Subskrybuj:
Posty (Atom)